Analizy globalne
- Demokraci przejęli kontrolę nad Izbą Reprezentantów i Senatem, znacząco ograniczając możliwość realizacji programu prezydenta D. Trumpa.
- Nie oznacza to jednak przejęcia pełni władzy, ponieważ prezydent zachowuje prawo weta.
- Rynki zyskują większą przewidywalność polityczną, ale jednocześnie rośnie ryzyko długotrwałego politycznego pata.
- Wpływ na obligacje nie jest jednoznaczny. Teza o automatycznym spadku rentowności jest zbyt uproszczona.
- Dla spółek Big Tech i „AI-related” na razie niewiele się zmienia, ale rośnie ryzyko regulacyjne w długim terminie.
- Złoto zyskuje przede wszystkim na wzroście niepewności politycznej, obawach o wzrost gospodarczy oraz utrzymujących się problemach fiskalnych USA.
- Dla Europy i rynków wschodzących wyniki są raczej pozytywne.
Wybory połówkowe w USA 2026 i ich konsekwencje dla rynków finansowych
Wyniki wyborów połówkowych w Stanach Zjednoczonych okazały się poważnym ciosem dla administracji Donalda Trumpa. Według projekcji Demokraci odzyskali kontrolę zarówno nad Izbą Reprezentantów, jak i Senatem, odbierając Republikanom pełną kontrolę nad Kongresem.
Nie oznacza to jednak, że Demokraci przejęli pełnię władzy. System polityczny USA został zaprojektowany tak, aby utrudniać koncentrację uprawnień w jednym ośrodku. Nawet kontrolując obie izby Kongresu, Demokraci nie są w stanie swobodnie realizować własnego programu. Prezydent zachowuje prawo weta, a do jego odrzucenia potrzebna jest większość dwóch trzecich głosów w obu izbach.
Jednocześnie Demokraci uzyskują istotne narzędzia wpływu na politykę państwa. Mogą blokować lub modyfikować projekty ustaw administracji, wpływać na kształt budżetu federalnego, prowadzić dochodzenia kongresowe, organizować przesłuchania oraz utrudniać zatwierdzanie nominacji sędziowskich i urzędniczych. Oznacza to, że przez najbliższe dwa lata możliwości realizacji programu prezydenta będą znacznie mniejsze niż dotychczas.
Dlaczego rynki zwykle lubią taki układ?
Historycznie inwestorzy często pozytywnie reagują na sytuację, w której żadna ze stron nie posiada pełni władzy. Powód jest prosty: maleje ryzyko gwałtownych zmian legislacyjnych.
Rynek nie musi już brać pod uwagę scenariusza szybkiego przeprowadzenia kolejnych dużych reform podatkowych, ambitnych programów wydatkowych czy nieoczekiwanych zmian regulacyjnych. Dla przedsiębiorstw i inwestorów oznacza to większą przewidywalność.
Jednocześnie polityczny paraliż nie zawsze jest korzystny. W sytuacji narastających problemów gospodarczych może on również utrudniać podejmowanie niezbędnych decyzji fiskalnych.
Obligacje: dlaczego sytuacja jest bardziej złożona, niż się wydaje
Jedną z najczęściej pojawiających się tez po wyborach jest przypuszczenie, że rentowności obligacji skarbowych w USA powinny spadać. Nie jest to jednak wcale takie oczywiste.
Początkowo można argumentować, że Kongres kontrolowany przez Demokratów będzie skuteczniej ograniczał inicjatywy fiskalne administracji Trumpa, zmniejszając tempo wzrostu zadłużenia, ale też i wzrostu gospodarczego.
Z drugiej strony Demokraci sami nie są partią kojarzoną z restrykcyjną polityką budżetową. Trudno sobie wyobrazić, aby po przejęciu Kongresu całkowicie zrezygnowali z własnych priorytetów wydatkowych, takich jak inwestycje w energię odnawialną czy programy społeczne, które również mogą wiele kosztować, a mieć mniejsze przełożenie na wzrost gospodarczy niż dotychczasowa polityka D. Trumpa.
Dlatego bardziej prawdopodobne wydaje się, że rynek będzie oceniał nie samą wielkość przyszłego deficytu, lecz kombinację wielkości deficytu i tempa wzrostu gospodarczego.
Big Tech i sztuczna inteligencja
Dla największych spółek technologicznych w dłuższej perspektywie rośnie ryzyko regulacyjne. Znacząca część Demokratów od lat postuluje:
- bardziej agresywną politykę antymonopolową,
- zwiększenie kontroli nad największymi platformami cyfrowymi,
- regulację sztucznej inteligencji,
- zwiększenie ochrony danych osobowych.
Jeszcze ciekawsza jest kwestia infrastruktury AI.
W ostatnim czasie coraz częściej pojawiają się postulaty dotyczące ograniczenia wpływu ogromnych centrów danych na środowisko. Dotyczy to zwłaszcza zużycia energii elektrycznej, wody chłodzącej oraz lokalnej infrastruktury.
Nie oznacza to zatrzymania inwestycji w AI. Zarówno Demokraci, jak i Republikanie postrzegają sztuczną inteligencję jako strategiczny obszar rywalizacji z Chinami. Bardziej prawdopodobne są dodatkowe wymogi środowiskowe i administracyjne niż faktyczne zahamowanie rozwoju sektora.
Dlaczego rośnie złoto?
Wzrost cen złota po wyborach może wydawać się sprzeczny z intuicją, ale jest całkowicie zrozumiały z punktu widzenia rynku. Przede wszystkim wybory nie rozwiązują żadnego z kluczowych problemów gospodarczych USA: rekordowego zadłużenia publicznego, napięć geopolitycznych czy rywalizacji z Chinami.
Co więcej, przejęcie Kongresu przez Demokratów zwiększa prawdopodobieństwo politycznego konfliktu pomiędzy Białym Domem a Kongresem.
Dlatego wzrost cen złota można interpretować jako sygnał, że część inwestorów: zabezpiecza się przed niepewnością polityczną, obawia się słabszego wzrostu gospodarczego, nie wierzy w szybkie rozwiązanie problemu długu publicznego.
Polityka zagraniczna
W polityce zagranicznej nie należy oczekiwać rewolucji. Prezydent USA nadal zachowuje bardzo szerokie kompetencje w tym obszarze. Kongres może jednak wywierać wpływ na kierunek polityki poprzez budżet, przesłuchania i kontrolę administracji. Najbardziej prawdopodobne skutki to: bardziej przewidywalne relacje z Europą, większe znaczenie NATO, większa ciągłość wsparcia dla Ukrainy, utrzymanie twardego kursu wobec Chin. Szczególnie ostatni punkt wydaje się trwały niezależnie od wyniku wyborów. Rywalizacja technologiczna z Chinami jest obecnie jednym z niewielu obszarów szerokiego konsensusu politycznego w USA.
Najważniejszy sygnał dla 2028 roku
Prawdopodobnie najważniejszą konsekwencją wyborów nie jest sam skład Kongresu, lecz informacja polityczna, jaką otrzymał rynek. Wyborcy zaczęli ograniczać władzę administracji zaledwie dwa lata po objęciu urzędu przez Donalda Trumpa. Inwestorzy mogą więc coraz częściej zadawać pytanie: Czy wybory 2026 roku są wstępem do zmiany władzy w Białym Domu w roku 2028? Jeżeli rynek zacznie uznawać taki scenariusz za prawdopodobny, wpłynie to na wyceny aktywów znacznie wcześniej niż jakakolwiek przyszła kampania wyborcza.
Podsumowanie
Wyniki wyborów połówkowych z 2026 roku nie tworzą jednoznacznego obrazu dla rynków.
Po stronie pozytywów znajdują się: większa przewidywalność polityczna, ograniczenie możliwości przeprowadzania radykalnych zmian w polityce gospodarczej oraz potencjalnie korzystniejsze otoczenie dla Europy i rynków wschodzących.
Po stronie ryzyk pojawiają się potencjalny polityczny paraliż, większa niepewność dotycząca wzrostu gospodarczego, presja regulacyjna na Big Tech i AI oraz utrzymujące się problemy fiskalne Stanów Zjednoczonych.
Tym samym wybory nie rozstrzygnęły najważniejszych problemów amerykańskiej gospodarki. Zmieniły jedynie układ sił, który będzie decydował o sposobie ich rozwiązywania przez najbliższe dwa lata.
Autor: Zbigniew Obara, Menedżer ds. Analiz
Ważne informacje
Materiał został wydany jedynie w celach informacyjnych i nie jest ofertą ani zachętą do dokonywania transakcji kupna lub sprzedaży papierów wartościowych lub innych instrumentów finansowych. Materiał ten nie stanowi analizy inwestycyjnej, analizy finansowej ani innej rekomendacji o charakterze ogólnym dotyczącej transakcji w zakresie instrumentów finansowych, o których mowa w art. 69 ust. 4 pkt 6 ustawy z dnia 29 lipca 2005 r. o obrocie instrumentami finansowymi.
Materiał nie stanowi również „informacji rekomendującej lub sugerującej strategię inwestycyjną”, ani „rekomendacji inwestycyjnej” w rozumieniu Rozporządzenia Parlamentu Europejskiego i Rady (UE) NR 596/2014 z dnia 16 kwietnia 2014 r. w sprawie nadużyć na rynku (rozporządzenie w sprawie nadużyć na rynku) oraz uchylające dyrektywę 2003/6/WE Parlamentu Europejskiego i Rady i dyrektywy Komisji 2003/124/WE, 2003/125/WE i 2004/72/WE, ani usługi doradztwa inwestycyjnego. Usługa doradztwa inwestycyjnego jest świadczona na podstawie odrębnej umowy o doradztwo inwestycyjne. Prezentowane stopy zwrotu nie uwzględniają kosztów związanych z nabyciem i zbyciem instrumentów finansowych (np. opłaty manipulacyjnej, prowizji maklerskiej). Konieczności poniesienia tych opłat powoduje zmniejszenie rzeczywistego zwrotu z inwestycji. Prezentowane stopy zwrotu nie stanowią gwarancji osiągnięcia podobnych wyników w przyszłości, są wynikiem inwestycyjnym osiągniętym w konkretnym okresie historycznym. Biuro Maklerskie ostrzega, że inwestowanie w instrumenty finansowe wiąże się z ryzykiem utraty części lub nawet całości zainwestowanych środków. W szczególności Biuro Maklerskie zwraca uwagę, iż na cenę instrumentów finansowych wpływ ma wiele czynników, jak m. in. zmieniające się warunki ekonomiczne, prawne, polityczne i podatkowe, których niejednokrotnie nie można przewidzieć, lub które mogą być trudne do przewidzenia na etapie sporządzania niniejszego materiału. Treść materiału wyraża wiedzę oraz poglądy autorów według stanu na dzień sporządzenia. Opracowanie zostało sporządzone z rzetelnością i starannością, przy zachowaniu zasad metodologicznej poprawności, na podstawie ogólnodostępnych informacji, uznanych przez Biuro Maklerskie za wiarygodne. Informacje zawarte w komentarzu mogą być wykorzystywane wyłącznie dla własnych potrzeb i nie mogą być kopiowane w jakiejkolwiek formie ani przekazywane osobom trzecim. Komentarz ani informacje zawarte w komentarzu nie mogą być rozpowszechniane w żadnej innej jurysdykcji, w której takie rozpowszechnianie byłoby sprzeczne z prawem.