Analizy globalne
- Premia terminowa odzwierciedla dodatkowe wynagrodzenie za utrzymywanie obligacji długoterminowych zamiast rolowania krótkoterminowych papierów, kompensując m.in. ryzyko zmian stóp procentowych, inflacji i sytuacji fiskalnej.
- Na polskim rynku obligacji premia terminowa pozostaje dodatnia od wielu lat; obecnie różnica rentowności między obligacjami 10- i 2-letnimi wynosi ok. 1,3 pkt proc. (130 pb).
- Wzrost rentowności długoterminowych obligacji nie musi oznaczać oczekiwań wyższych stóp procentowych, lecz może wynikać również ze wzrostu wymaganej przez inwestorów premii terminowej lub większej podaży obligacji.
Czym jest premia terminowa?
Premia terminowa to dodatkowa stopa zwrotu z tytułu posiadania obligacji długoterminowej zamiast rolowania, tj. kolejnych zakupów po wygaśnięciu krótkoterminowych instrumentów do momentu osiągnięcia tego samego horyzontu inwestycyjnego. Innymi słowy, jest to wynagrodzenie za ryzyka związane z niepewnością przyszłych stóp procentowych, inflacji, warunków fiskalnych, itp.
Oznacza to, że wzrost rentowności długoterminowych obligacji nie musi oznaczać wyłącznie oczekiwania przez rynek wyższych stóp procentowych – może wynikać również ze wzrostu wymaganej premii terminowej przez inwestorów, tudzież zwiększenia emisji obligacji długoterminowych.
Sytuacja na rynku polskich obligacji
Premia terminowa pomiędzy obligacjami o różnych terminach zapadalności w Polsce, poza drobnymi wyjątkami w 2022 r., przez cały szereg lat kształtowała się dodatnio. Pod koniec lipca rentowność przyjętych do porównań obligacji 10-letnich oscylowała w przedziale 5,6–5,8%, a obligacji 2-letnich 4,3–4,5%. Tym samym premia w rentownościach kształtowała się na poziomie ok. 1,3 pkt. proc (130 pb.).
Jednocześnie: stopa referencyjna – główna stopa NBP wynosi 3,75%, a najnowsza projekcja NBP zakłada inflację CPI około 2,9% w 2026 r. oraz 2,7% w 2027 r, przy czym projekcja nie uwzględnia zwyżek cen ropy i paliw z ostatniego miesiąca. Zatem jeszcze większą niż premię terminową względem obligacji 2-letnich, obligacje 10-letnie oferują względem stopy NBP, czy prawdopodobnego średniego poziomu inflacji w najbliższych 2 latach.
Wykres 1. Rentowności i premia terminowa na polskim rynku obligacji skarbowych (w pkt. proc.).

Źródło: opracowanie własne na podstawie danych Bloomberg z dnia 24.07.2026
Sytuacja na głównych rynkach zagranicznych
Wykres 2. Premie terminowe 10-2 na wybranych rynkach rozwiniętych.

Źródło: opracowanie własne na podstawie danych Bloomberg z dnia 24.07.2026
Na głównych rynkach rozwiniętych, premie terminowe 10-2, zwłaszcza na początku poprzedniej dekady były znacznie wyższe niż w Polsce i sięgały nawet 3 pkt. proc. Na przestrzeni lat jednak systematycznie malały, głównie dzięki niskiej inflacji, programom skupów obligacji przez banki centralne oraz wysokiego popytu instytucjonalnego na bezpieczne aktywa. W okresie pocovidowej walki z inflacją przez ok. 2 lata normą były ujemne premie terminowe 10-2.
Aktualnie banki centralne ograniczyły skup obligacji, inflacja już nie spada, rządy zwiększyły emisje długu. W efekcie premie terminowe mają tendencję do wzrostów.
Co obecnie podtrzymuje premie terminowe na rynkach?
1. Ryzyko fiskalne i podaż długu
Najważniejszym czynnikiem jest wzrost podaży obligacji. Globalnie obserwujemy:
- wysokie deficyty budżetowe,
- wzrost wydatków obronnych,
- większe potrzeby pożyczkowe państw.
Inwestorzy przy rosnącej podaży papierów skarbowych oczekują dodatkowego wynagrodzenia. Dotyczy to zarówno USA, jak i krajów europejskich. W Polsce dodatkowym elementem jest niepewność dotycząca trajektorii długu publicznego w kolejnych latach oraz finansowania zwiększonych wydatków budżetowych.
2. Niepewność inflacyjna
Choć bieżąca inflacja spadła znacznie względem szczytów z 2022–2023 r., inwestorzy nie są przekonani, że ryzyko inflacyjne zostało całkowicie wyeliminowane, zwłaszcza w sytuacji ciągłej wymiany ognia w Zatoce Perskiej, czyli kluczowego regionu wydobycia i eksportu węglowodorów.
Spora części inwestorów nabywając obligację długoterminową - 10-letnią oczekuje rekompensaty za ryzyko, że inflacja w przyszłości okaże się wyższa od obecnych prognoz.
3. Polityka banków centralnych
W minionych latach banki centralne były dużym nabywcą obligacji. Obecnie, zarówno amerykański Fed czy Europejski Bank Centralny, prowadzą już znacznie bardziej restrykcyjną politykę bilansową. Nie kupują nowych obligacji, ani nie reinwestują środków z zapadających obligacji.
Dodatkowo jeżeli rynki uznają, że naturalna, tj. potrzebna do trwałego kontrolowania inflacji stopa banków centralnych, będzie wyższa, deficyty fiskalne trwale będą wysokie, a inflacja będzie bardziej zmienna, to premie terminowe pozostaną podwyższone, nawet gdyby do żadnych podwyżek stóp procentowych banków centralnych nie doszło.
4. Większa zmienność cenowa
Dla części rynku obligacji, np. 30-letnich obligacji amerykańskich, zmienność cenowa jest zbliżona do tej z rynku akcji dla zdywersyfikowanych indeksów globalnych, co powoduje, że mało który inwestor rynku obligacyjnego, jest w stanie ją zaakceptować.
Konkluzje
W obecnych warunkach rynkowych premia terminowa jest prawdopodobnie jednym z głównych powodów, dla których rentowności polskich obligacji 10-letnich pozostają wyraźnie powyżej stopy referencyjnej NBP i prognozowanej inflacji. O ile stabilizacja polityki pieniężnej działa w kierunku spadku rentowności, o tyle czynniki fiskalne, podażowe i inflacyjne utrzymują premię terminową na relatywnie wysokim poziomie. Dla inwestorów oznacza to, że potencjał zysków na długim końcu krzywej istnieje, ale jest znacznie bardziej zależny od zmian premii terminowej niż od samych decyzji NBP. Podobnie sytuacja wygląda na głównych rynkach rozwiniętych.
Autor: Zbigniew Obara, Menedżer ds. Analiz
Ważne informacje
Materiał został wydany jedynie w celach informacyjnych i nie jest ofertą ani zachętą do dokonywania transakcji kupna lub sprzedaży papierów wartościowych lub innych instrumentów finansowych. Materiał ten nie stanowi analizy inwestycyjnej, analizy finansowej ani innej rekomendacji o charakterze ogólnym dotyczącej transakcji w zakresie instrumentów finansowych, o których mowa w art. 69 ust. 4 pkt 6 ustawy z dnia 29 lipca 2005 r. o obrocie instrumentami finansowymi.
Materiał nie stanowi również „informacji rekomendującej lub sugerującej strategię inwestycyjną”, ani „rekomendacji inwestycyjnej” w rozumieniu Rozporządzenia Parlamentu Europejskiego i Rady (UE) NR 596/2014 z dnia 16 kwietnia 2014 r. w sprawie nadużyć na rynku (rozporządzenie w sprawie nadużyć na rynku) oraz uchylające dyrektywę 2003/6/WE Parlamentu Europejskiego i Rady i dyrektywy Komisji 2003/124/WE, 2003/125/WE i 2004/72/WE, ani usługi doradztwa inwestycyjnego. Usługa doradztwa inwestycyjnego jest świadczona na podstawie odrębnej umowy o doradztwo inwestycyjne. Prezentowane stopy zwrotu nie uwzględniają kosztów związanych z nabyciem i zbyciem instrumentów finansowych (np. opłaty manipulacyjnej, prowizji maklerskiej). Konieczności poniesienia tych opłat powoduje zmniejszenie rzeczywistego zwrotu z inwestycji. Prezentowane stopy zwrotu nie stanowią gwarancji osiągnięcia podobnych wyników w przyszłości, są wynikiem inwestycyjnym osiągniętym w konkretnym okresie historycznym. Biuro Maklerskie ostrzega, że inwestowanie w instrumenty finansowe wiąże się z ryzykiem utraty części lub nawet całości zainwestowanych środków. W szczególności Biuro Maklerskie zwraca uwagę, iż na cenę instrumentów finansowych wpływ ma wiele czynników, jak m. in. zmieniające się warunki ekonomiczne, prawne, polityczne i podatkowe, których niejednokrotnie nie można przewidzieć, lub które mogą być trudne do przewidzenia na etapie sporządzania niniejszego materiału. Treść materiału wyraża wiedzę oraz poglądy autorów według stanu na dzień sporządzenia. Opracowanie zostało sporządzone z rzetelnością i starannością, przy zachowaniu zasad metodologicznej poprawności, na podstawie ogólnodostępnych informacji, uznanych przez Biuro Maklerskie za wiarygodne. Informacje zawarte w komentarzu mogą być wykorzystywane wyłącznie dla własnych potrzeb i nie mogą być kopiowane w jakiejkolwiek formie ani przekazywane osobom trzecim. Komentarz ani informacje zawarte w komentarzu nie mogą być rozpowszechniane w żadnej innej jurysdykcji, w której takie rozpowszechnianie byłoby sprzeczne z prawem.