Analizy globalne
Przedłużająca się blokada cieśniny Ormuz może wywołać kryzys żywnościowy
- Mniejsza podaż nawozów ograniczy plony
- Wysokie ceny ropy naftowej podrażają ceny żywności
- Najbardziej wrażliwe są kraje bazujące na imporcie
Zablokowanie cieśniny Ormuz przez Iran ma ogromne znaczenie dla globalnego transportu ropy naftowej, skroplonego gazu ziemnego oraz ich pochodnych. Przez tę drogę wodną przepływa ok. 25% światowego eksportu ropy naftowej oraz skroplonego gazu ziemnego. Znaczenie tej arterii dla logistyki ropy naftowej jest 3 razy bardziej istotne niż Kanał Sueski.
Grafika 1. Kluczowe punkty dla eksportu ropy naftowej.

Źródło: money.pl
Poza ropą naftową i gazem ziemnym równie ważnym ładunkiem są nawozy, które zwiększają plony i pomagają wyżywić znaczącą cześć globalnej populacji oraz importowana przez kraje Zatoki Perskiej żywność, która pozwala na przetrwanie takim państwom jak Zjednoczone Emiraty Arabskie, Katar, Kuwejt, Oman, Bahrajn oraz Arabia Saudyjska.
Firma Signal Group, która analizuje globalny rynek morski wskazuje, że kraje Zatoki Perskiej odpowiadają za 20% globalnego handlu kluczowymi nawozami m.in. amoniakiem, fosforanami oraz siarką. Dodatkowo prawie połowa globalnego obrotu mocznikiem, który jest najczęściej stosowanym nawozem azotowym pochodzi z tego regionu, a sam Katar dostarcza 10% światowej podaży.
Wstrzymanie w wyniku irańskich ataków na początku marca przez QatarEnergy produkcji LNG i nawozów w ośrodku Ras Laffan będzie skutkować wyłączeniem z obrotu setek tysięcy ton kluczowych składników odżywczych i prekursorów nawozów. Od momentu tegorocznego ataku na Iran ceny nawozów już wzrosły od 10 do 30%, ale są nadal ok. 40% niższe niż w czasie ataku Rosji na Ukrainę w 2022 roku.
Mniejsza podaż nawozów ograniczy plony
Według danych ONZ co miesiąc przez cieśninę Ormuz eksportowanych jest 1,33 mln ton nawozów. Miesięczne zamknięcie wpływa na niedobory i ogranicza przyszłe plony roślin wymagających nawozów azotowych, w tym tak istotnych do produkcji żywności jak pszenica, ryż i kukurydza. Wyższe ceny nawozów wpłyną na wybór upraw, w tym takich wymagających mniej intensywnego nawożenia, co odbije się negatywnie na plonach. Przedłużająca się blokada cieśniny Ormuz skutkować będzie zrywaniem się globalnych łańcuchów dostaw.
Na podstawie analiz banku ING najbardziej od importu nawozów uzależnione są: Brazylia, Indie, kraje Azji Południowej, a także niektóre państwa europejskie. Pozostali czołowi producenci, w tym Rosja, Chiny, USA i Maroko dysponują niewielkimi wolnymi mocami produkcyjnymi i nie będą w stanie dostatecznie szybko zwiększyć produkcji aby uzupełnić niedobory. Dodatkowo Chiny wprowadziły restrykcje importowe obejmujące nawozy azotowe i fosforowe, ale mogą być pod presją aby je ograniczyć. Produkcja azotu związana jest z występowaniem zasobów gazu ziemnego lub węgla, natomiast potas i fosforany uzależnione są od wydobycia złóż mineralnych. Wysokie koszty gazu ziemnego negatywnie odbiją się na rentowności i wydobycie może stać się nieopłacalne
Wysokie ceny ropy naftowej wpływają na wzrost cen żywności
Poza wysokimi cenami nawozów negatywnie na ceny żywności wpływają również rosnące koszty związane z ropą naftową, która zasila maszyny i urządzania na każdym etapie produkcji. Od maszyn rolniczych, transportu plonów do zakładów przetwórczych i logistyki gotowych produktów żywnościowych. Kraje azjatyckie: Chiny, Japonia i Korea odnotowały drastyczny wzrost cen paliw, który zaczyna się przekładać na wyższe ceny produktów spożywczych oraz rosnącą presję inflacyjną. Rząd Indii zdecydował się na zamrożenie cen benzyny i oleju napędowego, ograniczając tym samym negatywny wpływ na konsumentów.
Międzynarodowy Fundusz Walutowy szacuje, że utrzymujący się przez rok 10-proc. wzrost cen energii może podwyższyć globalną inflację o 0,4 p.p. i obniżyć dynamikę PKB o 0,2%. Energia stanowi pośrednio 50% kosztów żywności. Po wysokiej inflacji z lat 2022 -2024 ceny żywności nie spadły globalnie, zmniejszyły się jedynie dynamiki wzrostu.
Najbardziej wrażliwe są kraje bazujące na imporcie
Najbardziej narażone na skutki konfliktu na Bliskim Wschodzie są kraje o niższym stopniu rozwoju i uzależnione od importu nawozów i energii. Takim przykładem mogą być Indie, które importują dwie trzecie nawozów azotowych, w tym dużą część mocznika, pochodzącego z regionu Zatoki Perskiej. Braki nawozów mogą zaburzyć prace w sezonie sadzenia w porze monsunowej i spowodować mocny wzrost kosztów produkcji pszenicy, ryżu oraz innych upraw, które stanowią wyżywienie dla tego liczącego 1,45 mld ludzi kraju.
Również Brazylia może odczuwać skutki przedłużającej się blokady cieśniny Ormuz. Jest to jeden z największych eksporterów produktów rolnych, ale jednocześnie 40% swojego zapotrzebowania na azot pokrywa importem z krajów Zatoki Perskiej. Przedłużające się przerwy w dostawach tych nawozów będą negatywnie wpływać na plony soi i kukurydzy, których globalne zapasy są na niskich poziomach.
W samym Iranie przed wybuchem konfliktu inflacja wynosiła 40%, a ceny żywności rosły jeszcze mocniej. Przerwy w imporcie, rosnące koszty energii i problemy z logistyką lokalną jeszcze bardziej zwiększą presję inflacyjną.
Autor: Grzegorz Kołcz, Dyrektor ds. Inwestycyjnych
Sprawdź pozostałe artykuły z serii Analizy globalne
Materiał nie stanowi również „informacji rekomendującej lub sugerującej strategię inwestycyjną”, ani „rekomendacji inwestycyjnej” w rozumieniu Rozporządzenia Parlamentu Europejskiego i Rady (UE) NR 596/2014 z dnia 16 kwietnia 2014 r. w sprawie nadużyć na rynku (rozporządzenie w sprawie nadużyć na rynku) oraz uchylające dyrektywę 2003/6/WE Parlamentu Europejskiego i Rady i dyrektywy Komisji 2003/124/WE, 2003/125/WE i 2004/72/WE, ani usługi doradztwa inwestycyjnego. Usługa doradztwa inwestycyjnego jest świadczona na podstawie odrębnej umowy o doradztwo inwestycyjne.
Prezentowane stopy zwrotu nie uwzględniają kosztów związanych z nabyciem i zbyciem instrumentów finansowych (np. opłaty manipulacyjnej, prowizji maklerskiej). Konieczności poniesienia tych opłat powoduje zmniejszenie rzeczywistego zwrotu z inwestycji. Prezentowane stopy zwrotu nie stanowią gwarancji osiągnięcia podobnych wyników w przyszłości, są wynikiem inwestycyjnym osiągniętym w konkretnym okresie historycznym.
Biuro Maklerskie ostrzega, że inwestowanie w instrumenty finansowe wiąże się z ryzykiem utraty części lub nawet całości zainwestowanych środków. W szczególności Biuro Maklerskie zwraca uwagę, iż na cenę instrumentów finansowych wpływ ma wiele czynników, jak m. in. zmieniające się warunki ekonomiczne, prawne, polityczne i podatkowe, których niejednokrotnie nie można przewidzieć, lub które mogą być trudne do przewidzenia na etapie sporządzania niniejszego materiału.
Treść materiału wyraża wiedzę oraz poglądy autorów według stanu na dzień sporządzenia. Opracowanie zostało sporządzone z rzetelnością i starannością, przy zachowaniu zasad metodologicznej poprawności, na podstawie ogólnodostępnych informacji, uznanych przez Biuro Maklerskie za wiarygodne.
Informacje zawarte w komentarzu mogą być wykorzystywane wyłącznie dla własnych potrzeb i nie mogą być kopiowane w jakiejkolwiek formie ani przekazywane osobom trzecim.
Komentarz ani informacje zawarte w komentarzu nie mogą być rozpowszechniane w żadnej innej jurysdykcji, w której takie rozpowszechnianie byłoby sprzeczne z prawem.