Mniej paliwa dla inflacji
Polska
Drugi kwartał to okres kiedy na polską gospodarkę oddziaływał szok naftowy. Najbardziej uwidoczniło się to we wzroście inflacji i osłabieniu popytu konsumpcyjnego. Pojawiły się również zaburzenia w sektorach wytwórczych, ale te były niejednoznaczne. Z jednej strony wzrost niepewności, kosztów i zaburzeń w łańcuchach dostaw osłabił nastroje firm, a z drugiej część branż skorzystała z podwyższonego popytu na dobra pośrednie. Natomiast sam czerwiec pokazał, że zaczyna się normalizacja i adaptacja do nowych warunków. Oczywiście częściowo współgrało to z rosnącymi szansami na porozumienie pokojowe USA - Iran, które ogranicza ryzyko wydłużania czy też poszerzania presji na wzrost cen. W rezultacie oddaliła się perspektywa ewentualnych podwyżek stóp procentowych NBP. Z drugiej strony przestrzeń do szybkich obniżek pozostaje ograniczona przez podwyższoną inflację bazową oraz malejącą, ale wciąż istotną niepewność zewnętrzną.
USA
Amerykańska gospodarka pozostaje w fazie ożywienia, z przyzwoitym tempem wzrostu PKB na poziomie ok. 2%. Po stronie aktywności nadal widać przesunięcie akcentów w kierunku popytu inwestycyjnego, który jednak omija rynek nieruchomości, a skoncentrowany jest w obszarze wysokich technologii. Z kolei konsumpcja oraz sektor usług tracą ubiegłoroczny impet. W tle utrzymuje się podwyższona niepewność geopolityczna i handlowa, która z jednej strony sprzyja przezornościowemu zwiększaniu zapasów i krótkoterminowo wspiera produkcję, a z drugiej osłabia nastroje firm i gospodarstw domowych. Skorygowany został obraz ożywienia na rynku pracy, które obecnie wygląda na bardziej przytłumione, z niewielkimi szansami na przyspieszenie. Fed w czerwcu dał do zrozumienia, że zaczyna myśleć o podwyżkach stóp, ale zarówno silna korekta cen ropy jak i ww. skorygowany obraz rynku pracy kontrują jastrzębią komunikacją banku.
Europa
Rosnąca szansa na normalizację sytuacji w regionie Zatoki Perskiej jest obecnie czynnikiem, który poprawia lekko perspektywy gospodarcze dla strefy euro. Spada ryzyko dalszego wzrostu kosztu pieniądza, przy niższych cenach surowców energetycznych poprawi się saldo bilansu handlowego i płatniczego, już obecnie widać odbicie nastrojów gospodarstw domowych i firm. Odprężenie nadchodzi w otoczeniu osłabionej koniunktury i rachitycznego wzrostu. Szok naftowy dodatkowo obciążył aktywność gospodarczą w strefie euro i nałożył się na rozczarowujący początek roku. Najnowsze sygnały z końcówki drugiego kwartału są jednak lepsze niż w poprzednich miesiącach i sygnalizują poprawę w trzecim kwartale. EBC w czerwcu podwyższył stopy procentowe, ale rośnie prawdopodobieństwo, że na tym poprzestanie, jeśli ceny węglowodorów ustabilizują się na niższych poziomach.