Alior Bank, Strona główna

Budownictwo przyspiesza 21 maja 2026 r.

Kwiecień przyniósł dalszą poprawę dynamik w krajowym budownictwie po bardzo słabym okresie styczeń-luty. Sektor tym samym stopniowo wraca na ścieżkę ożywienia zainicjowanego z końcem 2025. W produkcji przemysłowej marzec był wręcz zadziwiająco mocny i zaległości słabszego początku roku zostały odrobione za jednym zamachem. W kwietniu sytuacja już się znormalizowała, co patrząc w szerszej perspektywie jest jednoznaczne z kontynuacją umiarkowanego ożywienia.

 

Budownictwo przyspiesza, przemysł się normalizujeźródło: GUS, opracowanie własne

Coraz mocniej daje się we znaki szok naftowy. Póki co widoczny jest przede wszystkim po stronie presji cenowej. Destabilizuje też jednak łańcuchy dostaw, obniża nastroje konsumentów i siłę nabywczą ich zarobków i zaczyna wpływać na rytm produkcji, m.in. poprzez gromadzenie zapasów w obawie przed większymi zakłóceniami. Po pozytywnej stronie krajobrazu gospodarczego należy wpisać utrzymujący się silny popyt inwestycyjny napędzany m.in. wydatkowaniem środków unijnych, który wspiera i będzie wspierał koniunkturę zarówno w przemyśle jak i w budownictwie. Wydłużający się okres zakłóceń transportu i produkcji w regionie Zatoki Perskiej podnosi jednak ryzyka dla tempa ożywienia w kolejnych miesiącach.

Szerokie wzrosty budownictwźródło: GUS, opracowanie własne

Budownictwo stopniowo wychodzi z dołka z początku roku. Duże spadki w produkcji w okresie styczeń-luty, wywołane w głównie złymi warunkami pogodowymi, w marcu i kwietniu są redukowane. W kwietniu produkcja w sektorze wzrosła o solidne 4,5% r/r, ale ww. zaległości nie zostały jeszcze odrobione. W ujęciu YTD r/r obserwowany był jeszcze spadek na poziomie 5,8%. Tym niemniej budownictwo przyspiesza i to szeroko, co potwierdza tezę, że wraca na ścieżkę ożywienia zapoczątkowanego z końcem ubiegłego roku. W kwietniu odnotowane zostały dodatnie roczne dynamiki we wszystkich szerokich obszarach: wznoszeniu budynków (5,2% r/r), infrastrukturze (3,9% r/r) oraz robotach specjalistycznych (4,4% r/r). W kolejnych miesiącach powinniśmy obserwować kontynuację ożywienia, choć na horyzoncie widać coraz wyraźniejsze ryzyka płynące z szoku naftowego. Przy popycie wspartym napływem środków unijnych w budownictwie przejawiają się obecnie głównie przyspieszeniem inflacji, która skoczyła z ok. 4% r/r przed wybuchem wojny na Bliskim Wschodzie do 5,6% r/r w kwietniu.

 

Budownictwo rośnie szerokoźródło: GUS, opracowanie własne

Przemysł z normalizacją i podwyższonym ryzykiem dla tempa ożywienia. Krajowa produkcja przemysłowa w tym roku miała przyspieszyć napędzana stabilizacją popytu konsumpcyjnego, przyspieszeniem inwestycyjnego i poprawą w sprzedaży zagranicznej. W każdym z tych elementów jak do tej pory widać ryzyka dla realizacji pozytywnego scenariusza. Portfel konsumenta jest podgryzany wysokimi cenami paliw, a znaczne przyspieszenie w popycie inwestycyjnym będzie się mierzyć z wyzwaniami związanymi z szokiem naftowym, a więc głównie: wyższymi kosztami, zarówno finansowania jak i paliw oraz z zakłóceniami w łańcuchach dostaw. Do tego ożywienie w niemieckim przemyśle rozczarowuje – tu kłania się nie tylko szok naftowy, ale też chińskiej konkurencji, co negatywnie oddziałuje na polskich eksporterów zorientowanych na ten kierunek. W tak wymagającym otoczeniu krajowy sektor przemysłowy ogółem radzi sobie całkiem nieźle. W kwietniu odnotowany został wzrost o 3,1% r/r, a w pierwszych 4 miesiącach na poziomie 3% r/r. To tempo zbliżone do wzrostu ubiegłorocznego, które jednak w drugiej połowie ub. roku było szybsze. Można już zatem mówić o przyhamowaniu ożywienia w sektorze. Ożywienia, które w kwietniu nadal było napędzane popytem na dobra inwestycyjne, ale już wyraźniej osłabło ramię dóbr konsumpcyjnych. Do gry weszły z kolei dobra zaopatrzeniowe notujące w kwietniu najszybszy wzrost produkcji (7,3% r/r). W normalnych warunkach byłaby to jaskółka szerszego ożywienia w gospodarce. W obecnych należy mieć jednak z tyłu głowy chęć firm do gromadzenia zapasów koniecznych do produkcji na wypadek nasilania się zakłóceń w łańcuchach dostaw. Warty odnotowania jest też wzrost wskaźnika cen PPI, który w marcu był dodatni po raz pierwszy od 3 lat, a w kwietniu wzrósł do 1,9% r/r. To jeszcze umiarkowana inflacja w cenach producenta, ale przyspieszenie jest skokowe, a impuls dla hamowania procesów dezinflacyjnych wyraźny.