Przemysł poszybował 21 kwietnia 2026 r.
Marcowe dane przemeblowały tegoroczny dotychczasowy słaby obraz sytuacji zarówno w przemyśle jak i budownictwie. Obserwowaliśmy skokową poprawę w dynamikach produkcji w jednym i drugim przypadku. Początek 2026 był jak do tej pory fatalny w wykonaniu krajowego budownictwa i rozczarowujący w przemyśle. Odczyty za styczeń i luty były rozczarowujące i testowały prognozy kontynuacji ożywienia obserwowanego w obu sektorach w ostatnim czasie – w przemyśle wyraźniejszego w 2 połowie 2025, a w budownictwie głównie w 4 kwartale.
źródło: GUS, opracowanie własne
Wymowę dwucyfrowych rocznych spadków w budownictwie w okresie styczeń-luty osłabiał jednak czynnik warunków pogodowych – pierwsze dwa miesiące tego roku były dość mroźne i ograniczały możliwości prowadzenia prac budowlanych. To pośrednio mogło także osłabiać przemysł, który dodatkowo mierzy się z rozczarowującą sytuacją w popycie zagranicznym. Tu kłania się m.in. nienajlepszy początek 2026, po obiecującej końcówce 2025, w niemieckim przemyśle. Marzec przyniósł diametralną zmianę słabych wyników krajowych sektorów produkcyjnych. Przemysł w ub. miesiącu zwiększył sprzedaż o imponujące 9,4% r/r, a budownictwo o 0,4% r/r, wobec odpowiednio 0,2% r/r i -13,1% r/r w okresie styczeń-luty. Odczyty wspierają zatem prognozy kontynuacji ożywienia w tym roku w jednym i drugim sektorze.

źródło: GUS, opracowanie własne
W budownictwie poprawa danych dotyczyła wszystkich szerokich obszarów. W okresie styczeń-luty głębokie spadki objęły komplet grubych kategorii prezentowanych przez GUS w danych miesięcznych, a więc: wznoszenie budynków (-14,7% r/r), budownictwo infrastrukturalne (-10,3% r/r) oraz roboty specjalistyczne (-12,9% r/r). Marcowy pozytywny zwrot także dotyczył każdego z ww. obszarów, a odnotowane dynamiki to odpowiednio: 1,4% r/r, -0,2% r/r oraz 0,2% r/r. Minął niesprzyjający czynnik pogodowy i nastąpiła radykalna szeroka poprawa w danych. Empiria zatem wspiera tezę, że za bardzo słabym początkiem 2026 stały głównie czynniki pogodowe, a więc przejściowe. W marcu produkcja budowlana po wyrównaniu sezonowym wzrosła o 6,2% m/m i jednocześnie spadła o 2,1% r/r. Ten drugi wynik pokazuje, że w marcu nastąpiła wyraźna poprawy ogólnego obrazu, ale też jeszcze nawet nie doszło do odrabiania zaległości z pierwszych dwóch miesięcy. Mimo wszystko zarówno tendencje z końca 2025 jak i oczekiwany tegoroczny wzrost utylizacji środków unijnych sugerowały, że w 2026 zobaczymy solidne wzrosty w budownictwie. Na to jeszcze przyjdzie poczekać do kolejnych miesięcy.
źródło: GUS, opracowanie własne
Przemysł z wynikami na wyrost. Marcowy odczyt dla przemysłu jest imponujący. Odnotowany został wzrost o 9,4% r/r, a po wyrównaniu sezonowym o 8,8% r/r i 7% m/m wyr. sez. W zasadzie słabość z pierwszych dwóch miesięcy tego roku została całkowicie zniwelowana. W 1 kwartale’26 krajowa produkcja przemysłowa rosła o 2,9% r/r, a więc w tempie zbliżonym do całego 2025. Niewykluczone jednak, że za bardzo mocnym wzrostem w przemyśle stało nie tylko nadrabianie zaległości, ale też produkcja na zapas. Biznes mógł zwiększyć wysiłek produkcyjny w miesiącu, w którym fizyczne braki środków produkcji nie występowały albo były niewielkie, ale na horyzoncie już widać takie ryzyko. Oczywiście chodzi tu o wpływ wojny na Bliskim Wschodzie, która wybuchła z końcem lutego i destabilizująco oddziałuje na łańcuchy dostaw, nie tylko w obszarze surowców energetycznych, ale także produktów wytwarzanych na bazie węglowodorów (tworzywa sztuczne, nawozy, chemia). Struktura wzrostu wg grupowań - jedyną kategorią ze spadkiem r/r były dobra konsumpcyjne trwałe (-1% r/r) - sugeruje, że krajowy przemysł niezmiennie wspierany jest silnym krajowym popytem inwestycyjnym, ale już w obszarze konsumpcji odczuwa skutki nasilonej konkurencji zagranicznej, w tym zapewne głównie azjatyckiej. Mając na uwadze powyższe, w kolejnych miesiącach nie liczymy już na tak mocne wyniki krajowego przemysłu, jak to zobaczyliśmy w marcu. Co nie zmienia faktu, że po rozterkach z pierwszych dwóch miesięcy tego roku, publikowane dziś dane mocno podparły scenariusz kontynuacji ożywienia w przemyśle.