Alior Bank, Strona główna

Stopa bezrobocia poniżej 6% 10 czerwca 2026 r.

Wczoraj MRPiPS opublikował swoje szacunki dotyczące bezrobocia rejestrowanego na koniec maja. Stopa bezrobocia obniżyła się z 6% do 5,9%. Tu nie ma żadnych niespodzianek – to naturalny kierunek dla wskaźnika na wiosnę kiedy to rośnie liczba prac sezonowych. W ujęciu r/r stopa bezrobocia była o 0,8 p.p. wyższa.

Nie świadczy to jednak o znacznym pogorszeniu sytuacji na rynku pracy. Tu główną przyczyną jest ubiegłoroczne poluzowanie zasad rejestracji bezrobotnych, które miało miejsce w czerwcu. Do tego w tym roku na wskaźniku stopy bezrobocia odbija się znaczne przycięcie środków z Funduszu Pracy na działania aktywizacyjne, co redukuje liczbę podejmowanych prac subsydiowanych. W maju’26 liczba osób bezrobotnych, które rozpoczęły takie programy aktywizacyjne była o 9,1 tys. mniejsza r/r. Mimo to liczba bezrobotnych względem kwietnia br. obniżyła się o 17,1 tys., a więc w zbliżonym stopniu do ostatnich lat, kiedy to majowy spadek w tej statystyce wynosił ok. 19-20 tys. Sygnałem, że „naturalny”, nie subsydiowany popyt na pracę wpisuje się w obraz trwającego ożywienia gospodarczego jest fakt, że liczba bezrobotnych podejmujących niesubsydiowaną pracę wzrosła w maju o 5,9 tys. r/r. Można zatem mówić, że wczorajsze dane od MRPiPS wprowadziły szczyptę optymizmu w obraz krajowej koniunktury, pomimo wymagającego otoczenia zewnętrznego.

 

Ubytek bezrobotnych w maju w Polsce podobny jak w poprzednich latachźródło: MRPiPS, GUS, opracowanie własne

 

Rządowe impulsy do trzymania dynamiki płac w ryzach. Propozycja rządu dla podwyżki płacy minimalnej i wynagrodzeń w państwowej sferze budżetowej na 2027 to 3%. Takie same zmiany miały miejsce w 2026. Jeśli rekomendacja zostanie przyjęta presja na wzrost płac w gospodarce w 2027 z tych kierunków będzie niewielka. Ponadto rząd zarekomendował przyszłoroczną waloryzację rent i emerytur na poziomie ok. 3,5%. W kontekście polityki monetarnej informacje te będą sygnalizować niewielką presję płacową w gospodarce w przyszłym roku i brak impulsów z tej strony dla przyspieszenia inflacji, co sprzyja naszemu scenariuszowi stabilizacji stóp procentowych.

Inflacja w Chinach nisko pomimo szoku naftowegoźródło: Bloomberg, opracowanie własne

Niski odczyt inflacji konsumenckiej w Chinach. Majowy wskaźnik CPI dla Chin stabilizował się na poziomie 1,2% r/r wobec oczekiwań wzrostu do 1,3% r/r. Inflacja bazowa obniżyła się z 1,2% r/r do 1,1% r/r, a usług z 0,9% r/r do 0,8% r/r. W tle obserwujemy natomiast wyraźnie rosnącą inflację producencką. Wskaźnik PPI w maju wyniósł 3,9% r/r i był najwyżej od 4 lat, w trakcie których przez długi czas był ujemny. PPI jest obecnie podbity przez skutki szoku naftowego oraz silny popyt inwestycyjny (również zagraniczny) w sektorach wysokich technologii. Dane inflacyjne z Chin sugerują, że popyt wewnętrzny w tym kraju pozostaje rachityczny i chińskie firmy, mierzące się z wyższymi kosztami, będą nadal mocno konkurowały na rynkach zagranicznych, co m.in. jest jedną z przyczyn rozczarowującego początku roku w niemieckiej gospodarce.

 

EUR-USD z nieudaną próbą odbicia wzrostowego. Wczoraj kurs pary przejściowo rósł w kierunku 1,16, ale dzień zakończył neutralnie, w okolicy 1,1530. Zwyżki były powiązane z nadzieją na rychłe porozumienie na Bliskim Wschodzie. Ta została jednak podkopana po nasileniu incydentów ostrzałów między USA i Iranem. Dziś uwagę inwestorów przykują dane inflacyjne z USA, ale mimo wszystko perspektywa konfliktu na Bliskim Wschodzie pozostaje kluczowym czynnikiem zmienności.

 

Złoty nadal w rytm wojennych doniesień. Kurs EUR-PLN w szerszej perspektywie pozostaje dość stabilny, ale zmienność w ramach szerszej konsolidacji nadal kształtują w dużej mierze doniesienia o sytuacji na Bliskim Wschodzie. Wczoraj pod wieczór dla odmiany były niekorzystne i złoty wymazał zdobycze z wcześniejszych godzin. EUR-PLN kończył dzień w rejonie 4,24. Krajowy rynek długu wczoraj zdążył zareagować jedynie na poprawę globalnych nastrojów i benchmarki umocniły się o przeszło 10 p.b.

 

Dziś o 14:30 opublikowane zostaną majowe dane o inflacji CPI w USA. Konsensus zakłada wzrost inflacji z 3,8% r/r do 4,2% r/r oraz inflacji bazowej z 2,8% r/r do 2,9% r/r.