Alior Bank, Strona główna

Konsumenci w gorszych nastrojach 22 października 2026 r.

Wczoraj GUS publikował wyniki październikowego badania nastrojów konsumenckich. Obydwa główne wskaźniki, oceny bieżącej (BWUK) i przyszłej (WWUK) obniżyły się zauważalnie w okolice tegorocznych, kwietniowych minimów, odnotowanych po wybuchu wojny USA – Iran. W szerszej perspektywie można mówić o braku przełomu – nastroje od przeszło dwóch lat znajdują się w szerokiej stabilizacji z poziomami najwyższymi w świecie postpandemicznym, ale jednocześnie wyraźnie poniżej poziomów sprzed 2020. Co się zmieniło w samym październiku? Na pierwszy plan wysuwa się wyraźne pogorszenie ocen sytuacji ekonomicznej kraju, i to zarówno sytuacji przeszłej jak i bieżącej. Trudno jednoznacznie ocenić skąd taka zmiana, ale to ona głównie ciągnie nastroje w dół. Być może to fakt przedłużającej się niepewności w otoczeniu zewnętrznym, a może to też skutek dość medialnego faktu obniżenia ratingu kredytowego Polski przez Moody’s, które miało miejsce 18 września, a więc wystąpiło po wrześniowym badaniu nastrojów.

Pogorszenie nastrojów konsumenckich w październiku w PolsceOczekiwania inflacyjne lekko w dół w październiku w Polsceźródło: GUS, opracowanie własne

 

To wyraźnie pogorszone wrażenie sytuacji gospodarczej w kraju odbija się wybiórczo na ocenie sytuacji samych gospodarstw domowych. Tu zmiany wyglądają raczej jak szum, bez jednoznacznych kierunków. Dla przykładu - widać lekki wzrost obaw o sytuację na rynku pracy, ale już przyszłe dokonywanie ważnych zakupów poprawiło się nieco. W pytaniach pojawiających się raz na kwartał zauważalnie obniżyła się szans wydatków na podniesienie standardu mieszkania. Tym niemniej zarówno ta pozycja, jak i pozostałe w pytaniach kwartalnych, a więc dotyczących również planów kupna lub budowy domu/mieszkania, czy też samochodu, utrzymują się w ramach wahań obserwowanych od 2024, podwyższonych względem lat wcześniejszych. I na koniec oczekiwania inflacyjne – te kosmetycznie się poprawiły po odnowieniu CPN i nie wykraczają poza zakres ostatnich 2-3 lat. Podsumowując – wyraźniejsze pogorszenie nastrojów konsumenckich wynika głównie z większych obaw o kondycję gospodarki. Nie widać załamania w ocenie czynników bezpośrednio dotykających konsumenta. Co per saldo wspiera scenariusz dalszego umiarkowanego hamowania ożywienia konsumpcji, za którym stoi przede wszystkim niższa realna dynamika wynagrodzeń.

 

Dług Polski szybko przyrasta na tle innych krajów UEźródło: Bloomberg, opracowanie własne

Dług sektora gg rośnie. Wczoraj Eurostat publikował dane za 2 kwartał 2026 o zadłużeniu i deficycie sektora general government dla państw UE, w tym dla Polski. Zadłużenie Polski wzrosło do 64,5% PKB w 2 kwartale tego roku wobec 61,6% w 1 kwartale oraz 57,8% rok wcześniej. Zadłużenie Polski jest jeszcze wyraźnie poniżej średniej unijnej (82,9% PKB), ale relatywnie szybko przyrasta. Fakt ten nie jest zaskoczeniem – wg prognoz MF dług gg w relacji do PKB na koniec tego roku ma sięgnąć 67,6%, a na koniec 2027 69,3%. W danych od Eurostatu lepiej od prognoz na cały rok wygląda deficyt gg, który po odsezonowaniu wyniósł w 2 kwartale 5,9% PKB, wobec spodziewanego przez MF 7,1% w 2026. Dane są sygnałem, że możliwy jest nieco lepszy wynik sektora niż założenia budżetowe MF, a to oznaczałoby niewielką, ale zawsze, konsolidację fiskalną, przy deficycie gg w 2025 na poziomie 7,2% PKB.

EUR-USD mozolnie w górę. Na rynkach widać brak ochoty na podbicie zakładów o październikową podwyżkę stóp Fed. W przypadku EBC z kolei stabilizacja stóp w tym miesiącu jest niemal pewna. Przy sygnałach sugerujących szanse na nasilenie negocjacji pokojowych na linii Rosja – Ukraina – USA euro w ostatnich dniach powoli redukuje straty względem dolara, choć na razie to zaledwie skromna korekta silnego spadku EUR-USD obserwowanego od początku września. Kurs głównej pary obecnie małymi kroczkami oddala się od 1,12.

EUR-PLN najniżej od września. Wczoraj kurs pary zszedł pod 4,36. Złoty korzysta z korekty spadkowej dolara. W tle dochodzą też informacje o nasileniu negocjacji pokojowych dot. wojny na Ukrainie, co może dodatkowo lekko wspierać złotego. Kurs USD-PLN od przeszło tygodnia znajduje się w korekcie spadkowej i obecnie cofnął się pod 3,90.

Krajowy rynek długu pod wpływem risk-off na wybranych segmentach rynku europejskiego. Obawy o sytuację fiskalną we Francji napędzają wzrost rentowności tamtejszych 10-latek, które wczoraj przekroczyły symboliczny poziom 5% i są najwyżej od blisko 25 lat. Na rynkach bazowych w tej sytuacji jest raczej spokojnie. 10-letnie Treasuries i Bundy nawet lekko się umacniają, sygnalizując, że wciąż mają status safe heaven. Polska, mająca relatywnie niski poziom zadłużenia na tle UE, ale odnotowująca szybki jego przyrost, jest w tej sytuacji na gorszej pozycji. SPW w tym tygodniu odczuwają „francuską” presję i osłabiają się, głównie na długim końcu. Wczoraj rentowności 10-latek wzrosły o 6 p.b. do przeszło 6,4%, a 2-latek o 2 p.b. w okolice 4,8%.

Dziś o 9:30 GUS opublikuje wrześniowe dane o sprzedaży detalicznej. Spodziewamy się wzrostu o 3,6% r/r w cenach stałych (zgodnie z konsensusem) wobec 3,8% r/r w sierpniu.

O 14:00 NBP opublikuje dane o podaży pieniądza. Spodziewamy się dynamiki agregatu M3 na poziomie 11,3% r/r (zgodnie z konsensusem), przy 11,3% r/r w sierpniu.