Świąteczny tydzień 22 grudnia 2025 r.
Dziś i jutro spłyną ostatnie, ważne dane z Polski za listopad, prawie domykając 2025. Dziś o 10:00 GUS opublikuje dane o sprzedaży detalicznej. Oczekiwany wynik r/r jest nieco słabszy niż przed miesiącem (3,9% r/r rynek wobec 5,4% r/r w październiku). Jednakże ostatnie, grudniowe badania konsumenckie pokazują, że polski konsument jest w formie. Dziś o 14:00 NBP opublikuje dane o podaży pieniądza M3. We wtorek o 10:00 GUS opublikuje listopadowy Biuletyn Statystyczny i poznamy m.in. ostateczne dane o stopie bezrobocia na koniec listopada. Według MRPiPS stopa bezrobocia wyniosła 5,7%. Z zagranicy, we wtorek spłyną wstępne dane o PKB w USA za 3Q'25, opóźnione przez „government shutdown”.
Kondycja krajowego systemu finansowego pozostaje dobra. Według najnowszego raportu NBP o stabilności systemu finansowego banki dysponują wystarczającymi buforami kapitałowymi i płynnościowymi, by radzić sobie z ewentualnym pogorszeniem warunków makroekonomicznych. Największe wyzwania mają charakter strukturalny i dotyczą niepewności regulacyjnej oraz rosnącego znaczenia długu publicznego w bilansach banków, co zwiększa wrażliwość na zmiany wycen obligacji. Jednocześnie bieżące ryzyka kredytowe i płynnościowe są oceniane jako umiarkowane, a stabilny rynek pracy i stopniowe ożywienie gospodarcze sprzyjają utrzymaniu stabilności całego sektora finansowego.
Lekkie umocnienie dolara. Początek tygodnia przyniósł lekkie wzrosty EUR-USD i test okolic 1,18, jednak w kolejnych dniach para cofnęła się w rejon 1,17. Trend wzrostowy, obserwowany od kilku tygodni, wyhamował pod wpływem relatywnie dobrych danych z rynku pracy w USA oraz słabszych od oczekiwań danych makro ze strefy euro. W efekcie dolar zyskał umiarkowane wsparcie, a notowania głównej pary walutowej weszły w fazę konsolidacji z lekkim spadkowym nachyleniem. Ubiegły tydzień EUR-USD zakończył na poziomie 1,17.
Złoty ze wzmocnieniem. Kurs EUR-PLN utrzymywał się na niskich poziomach, schodząc poniżej 4,21 i osiągając minima niewidziane od kwietnia. Złotemu sprzyjał lepszy sentyment do aktywów regionu, wspierany m.in. doniesieniami dotyczącymi możliwych postępów w rozmowach pokojowych oraz utrzymującym się apetytem na ryzyko. Mimo okresowo mocniejszego dolara zmienność była podwyższona, ale bilans tygodnia pozostał korzystny dla krajowej waluty.
Umocnienie długu. W ubiegłym tygodniu rentowności polskich SPW spadały, mocniej na krótkim końcu krzywej, przy wsparciu ze strony rynków bazowych i spokojnego otoczenia makro.
Lekkie umocnienie dolara. Początek tygodnia przyniósł lekkie wzrosty EUR-USD i test okolic 1,18, jednak w kolejnych dniach para cofnęła się w rejon 1,17. Trend wzrostowy, obserwowany od kilku tygodni, wyhamował pod wpływem relatywnie dobrych danych z rynku pracy w USA oraz słabszych od oczekiwań danych makro ze strefy euro. W efekcie dolar zyskał umiarkowane wsparcie, a notowania głównej pary walutowej weszły w fazę konsolidacji z lekkim spadkowym nachyleniem. Ubiegły tydzień EUR-USD zakończył na poziomie 1,17.
Złoty ze wzmocnieniem. Kurs EUR-PLN utrzymywał się na niskich poziomach, schodząc poniżej 4,21 i osiągając minima niewidziane od kwietnia. Złotemu sprzyjał lepszy sentyment do aktywów regionu, wspierany m.in. doniesieniami dotyczącymi możliwych postępów w rozmowach pokojowych oraz utrzymującym się apetytem na ryzyko. Mimo okresowo mocniejszego dolara zmienność była podwyższona, ale bilans tygodnia pozostał korzystny dla krajowej waluty.
Umocnienie długu. W ubiegłym tygodniu rentowności polskich SPW spadały, mocniej na krótkim końcu krzywej, przy wsparciu ze strony rynków bazowych i spokojnego otoczenia makro.