Alior Bank, Strona główna

Negatywne zaskoczenie w amerykańskich zamówieniach 05 sierpnia 2026 r.

Czerwcowe dane U.S. Census Bureau o zamówieniach w amerykańskim przemyśle przyniosły negatywne zaskoczenie, wykazując spadek o 0,3% m/m (dane wyrównane sezonowo) wobec rynkowego konsensusu zakładającego wzrost na poziomie 0,2% m/m. Stanowi to drugi z rzędu miesiąc kurczenia się portfela nowych zleceń, następujący po zniżce o 1,1% m/m w maju. Słabszej dynamice popytu towarzyszy pierwszy od pół roku spadek wartości zrealizowanych wysyłek (-0,2% m/m) przy równoczesnym, dziewiątym z rzędu wzroście zapasów (+0,1% m/m). W efekcie wskaźnik zapasów do wysyłek podniósł się z 1,47 do 1,48, co sygnalizuje narastające ryzyko nadpodaży i może ograniczać przestrzeń do zwiększania wolumenów produkcyjnych w kolejnych miesiącach.

Buforem stabilizującym pozostaje rosnący portfel niezrealizowanych zamówień (+0,6% m/m). Rozczarowujące wyniki prawdopodobnie są efektem niepewności w związku z wydarzeniami na linii USA-Iran, która się utrzymała pomimo podpisanego memorandum. Oznaki osłabienia w zamówieniach mogą stanowić dla członków FOMC niewielki, acz argument mitygujący decyzje o podnoszeniu stóp procentowych, choć kontrakty futures wskazują wciąż na blisko 57% prawdopodobieństwo podwyżki stóp o 25 p.b. we wrześniu.

źródło: Bloomberg, opracowanie własne

Bilans handlu zagranicznego USA w cieniu wojny. Czerwcowe dane o amerykańskim handlu zagranicznym wskazują na zwężenie deficytu o 4,4 mld USD do poziomu 73,3 mld USD, co jest efektem silniejszej redukcji importu (-7,3 mld USD) względem spadku eksportu (-2,9 mld USD). Za kurczenie się strony eksportowej odpowiadało w głównej mierze tąpnięcie wysyłek ropy naftowej o 5,7 mld USD, stanowiące odzwierciedlenie wydrenowanych zapasów amerykańskiej ropy, które uzupełniały globalne deficyty. Z kolei widoczny w danych spadek importu dóbr kapitałowych (o 2,1 mld USD, w tym komputerów o 3,0 mld USD) oraz konsumpcyjnych (o 2,1 mld USD) spójnie komponuje się z rozczarowującymi odczytami krajowych zamówień w przemyśle. Głębsza redukcja zapotrzebowania na zagraniczne komponenty i dobra finalne bezpośrednio koresponduje z kurczącym się portfelem nowych zleceń oraz rosnącymi zapasami w amerykańskich fabrykach. Taka obustronnie dławiona struktura bilansu handlowego potwierdza, że sektor realny funkcjonował w warunkach podwyższonej niepewności wywołanej napięciami na linii USA-Iran.

EUR-USD ze wzrostem. Główna para walutowa odnotowała na wczorajszej sesji wzrost o blisko 0,2%. Napływające informacje ze strony amerykańskiej o postępach w negocjacjach oraz deklaracje irańskie o braku zamiarów eskalacji wojny wywołały globalny derisking i deprecjacje USD.

EUR-PLN ze spadkiem. Na sytuacji geopolitycznej skorzystał PLN, który umocnił się do EUR o 0,35% na wczorajszej sesji, co było w głównej mierze zasługą silniejszego odpływu kapitału z USD do walut regionu CEE.

Umocnienie długu. Polskie 10-letnie obligacje umocniły się o 6 p.b. za sprawą spadku cen ropy poniżej 80 USD za baryłkę. Nadzieje na porozumienie USA z Iranem ograniczają oczekiwania inflacyjne, co znajduje swoje odzwierciedlenie na długim końcu krzywej.

Dziś poznamy dane o czerwcowych zamówieniach w przemyśle w Niemczech (konsensus: +5,9% r/r) i czerwcowej sprzedaży detalicznej w strefie euro (konsensus: +1,0% r/r)