Alior Bank, Strona główna

Inflacja potwierdzona na 3,4% 16 września 2026 r.

GUS wczoraj potwierdził szacunek sierpniowej inflacji na 3,4% r/r, ale lekko obniżył szacunek m/m – z 0,4% do 0,3%. Głównym źródłem przyspieszenia inflacji były paliwa, których ceny wzrosły o 5,2% m/m i rekordowe w tym roku 24,2% r/r. Wprowadzenie CPN w ostatnich dwóch tygodniach sierpnia w niewielkim stopniu przełożyło się na pomiary GUS. Czynnikiem ograniczającym inflację pozostaje żywność, której ceny spadły o 1,2% r/r oraz 0,8% m/m. Pomimo znacznych wzrostów cen paliw nadal widoczna jest duża różnica między dynamiką cen usług i towarów, w tym pierwszym przypadku było to 5,6% r/r, a w drugim 2,5% r/r.

Inflacja konsumencka w Polsce rośnieźródło: GUS, opracowanie własne

 

Inflacja bazowa wg naszych szacunków wzrosła do 3,3% r/r z 3,1% w lipcu i jest najwyższa od ok. roku. Od kilku miesięcy zaznaczają się również tendencje podnoszenia poziomu inflacji usług. Łącznie to niepokojące sygnały sugerujące, że proces dezinflacji obserwowany w ub. roku i na początku tego, został poważnie naruszony. Poza tym szeroka inflacja pozostaje wprawdzie w paśmie dopuszczalnych odchyleń od celu NBP, wynoszącym 1,5–3,5%, ale jest blisko jego górnej granicy i spodziewamy się, że przekroczy ten poziom już we wrześniu. Oczywiście znakomita większość impulsu wzrostowego dla inflacji wynika z szoku naftowego i wzrostów cen paliw. Ale dezinflacja w części bazowej i w cenach usług też została przerwana. W takiej sytuacji przestrzeń do obniżek stóp procentowych przez RPP praktycznie wyparowała. Naszym scenariuszem bazowym pozostaje stabilizacja stóp procentowych, ale przedłużający się szok naftowy wspiera scenariusz nasilenia efektów drugiej rundy, co podnosi ryzyko podwyżek stóp procentowych.

Deficyt budżetowy w ujęciu 12-miesięcznym nie przekracza limitu z ustawyźródło: MF, opracowanie własne

 

Deficyt budżetowy w ryzach. Wczoraj MF opublikowało szacunki wykonania budżetu do sierpnia. Deficyt budżetu zwiększył się ze 141,1 mld zł do 151,1 mld zł, przy zakładanym na ten rok deficycie 271,1 mld zł. W ujęciu sumy dwunastomiesięcznej deficyt wynosi ok. 255 mld zł. Ryzyko przekroczenia deficytu z ustawy jest niewielkie. Po stronie dochodowej w sierpniu zaznaczyło się przyhamowanie dynamik napędzane m.in. osłabieniem wzrostu wpływów z VAT, z 12,6% r/r w lipcu do 2% r/r w sierpniu. Wynik rozczarowujący – skutek CPN obowiązującego w dwóch ostatnich tygodniach miesiąca ujawni się dopiero we wrześniu wg MF. W ujęciu YTD r/r dochody z VAT rosły w sierpniu o 2% - to słaby wzrost mając na uwadze utrzymujące się ożywienie w konsumpcji, która rośnie w tym roku jak dotąd o przeszło 5% r/r w ujęciu nominalnym. Być może nieco obniżony został szybszymi zwrotami VAT po wprowadzeniu KSeF. Wprowadzanie CPN tylko częściowo objaśnia tę słabość – jego koszt szacowany jest na ok. 2,9 mld zł i mogło obniżyć dynamikę o ok. 1 p.p. Niezmiennie bardzo dobrze natomiast wyglądają dochody CIT (ok. 30% YTD r/r) wspierane m.in. podwyższeniem stawki podatku dla banków, ale też poprawą koniunktury i rentowności firm. PIT jest drugi rok z rzędu dotknięty reformą dochodów JST, która ogranicza wpływy budżetu centralnego, a zwiększa JST. Całkowite wpływy z PIT do sierpnia (budżet + JST) wzrosły o 12,1% r/r, a więc całkiem solidnie.

EUR-USD wyhamowuje spadki przed posiedzeniem Fed. Kurs głównej pary wczoraj nadal obniżał się, ale na koniec dnia spadek był mniejszy niż w poniedziałek. Na rynku było nieco mniej awersji do ryzyka. Część inwestorów, pozycjonując się przed dzisiejszą decyzją Fed i konferencję K. Warsha, mogła też dojść do wniosku, że Warsh ma wysoko postawioną poprzeczkę jeśli chodzi o zmiany w polityce monetarnej. Rynek wycenia już sporo podwyżek (50 p.b. do końca roku) co wymagałoby zarówno ruchu w dniu dzisiejszym jak i wyraźnego zaostrzenia w komunikacji. O ile dzisiejsza podwyżka o 25 p.b. wydaje się bardzo prawdopodobna to ten drugi element już mniej.

Złoty korzysta z zadyszki dolara, SPW przyhamowały przecenę. Wczoraj dolar wyhamował wzrosty i złoty z tego faktu skrzętnie skorzystał. EUR-PLN stabilizował się w okolicy 4,34, a USD-PLN kosmetycznie wzrósł do 3,76. Oczy inwestorów nadal zwrócone są na sytuację na Bliskim Wschodzie. Tu na razie dominuje niepewność – ceny węglowodorów są w fazie silnych zwyżek ale dziś rano widać próby korekty spadkowej po komentarzu ministra energii z USA, który twierdzi, że przesył ropy w Arabii Saudyjskiej na zachodnie wybrzeże może zostać szybko wznowiony. Dziś uwagę przyciągnie posiedzenie FOMC. Im bardziej jastrzębie tym większe ryzyko wznowienia osłabienia złotego. Uczestnicy rynku FI spozycjonowali się już przed posiedzeniem FOMC i teraz czekają na jego wynik. Krajowe benchmarki wczoraj w tej sytuacji stabilizowały się. Dziś MF, w trudnym otoczeniu, przeprowadzi przetarg obligacji skarbowych.

Dziś o 11:00 opublikowane zostaną dane o produkcji przemysłowej w strefie euro za lipiec.

Konsensus zakłada spadek produkcji o 0,1% r/r wobec wzrostu o 0,1% r/r poprzednio.

O 14:00 opublikowane zostaną dane o inflacji bazowej w Polsce za sierpień, mierzonej po wyłączeniu cen żywności i energii. Spodziewamy się wzrostu z 3,1% r/r do 3,3% r/r, zgodnie z konsensusem.

O 14:30 opublikowane zostaną dane o sprzedaży detalicznej w USA za sierpień. Konsensus zakłada wzrost sprzedaży o 0,8% m/m wyr. sez. wobec spadku o 0,6% m/m poprzednio.

O 20:00 ogłoszona zostanie decyzja amerykańskiego FOMC w sprawie stóp procentowych oraz opublikowane zostaną najnowsze projekcje makroekonomiczne. Konsensus jest wyraźnie podzielony, część analityków oczekuje stabilizacji stóp na 3,75% (górny przedział), a część podwyżki o 25 p.b. O 20:30 rozpocznie się konferencja prasowa prezesa Fed po posiedzeniu FOMC.