Bez fajerwerków w handlu detalicznym 24 marca 2026 r.
Wczoraj GUS opublikował lutowe dane o sprzedaży detalicznej. Te na pierwszy rzut oka były całkiem dobre – w cenach stałych odnotowany został wzrost o 5% r/r. Ale już po wyrównaniu sezonowym sprzedaż obniżyła się względem stycznia o 1,1%, co jednocześnie jest pierwszym sygnałem, że boom, który obserwowaliśmy w tym obszarze na przestrzeni niemal całego 2025 i stycznia’26 może hamować. Zresztą w najbliższych miesiącach w podobnym kierunku będą oddziaływać negatywne skutki wojny na Bliskim Wschodzie. Te podniosą inflację, ograniczą realny wzrost wynagrodzeń i automatycznie zredukują potencjał konsumentów. Konsumentów, którzy w niepewnym otoczeniu mogą też mniej ochoczo wydawać pieniądze. Ożywienie będzie kontynuowane, ale jego tempo przyhamuje.

źródło: GUS, opracowanie własne DAM
W strukturze lutowych danych zauważalne jest to co już zaznaczyło się w styczniu – po przeszło dwóch latach mocnych wzrostów w motoryzacji teraz nadszedł czas na schłodzenie w tym wycinku sprzedaży detalicznej, który w okresie styczeń-luty zaliczył spadek o 2,4% r/r. W lutym ponownie mocno wyglądała natomiast sprzedaż paliw (10,2% r/r) i mebli, rtv oraz agd (7,2% r/r). Wyraźnie obniżyła się natomiast dynamika w zakupach modowych (z 17,7% r/r do 0,8% r/r), które średnio wciąż mocno rosną na początku roku – o 9% r/r w okresie styczeń-luty.

źródło: GUS, opracowanie własne DAM
Firmy rozkręcają się z inwestycjami. Wczoraj GUS opublikował wyniki finansowe przedsiębiorstw za 2025. Dane dają niepełny - dotyczą większych firm niefinansowych (od 50 zatrudnionych) – ale ciekawy obraz sytuacji w inwestycjach. W skrócie – potwierdzają, że cykl inwestycyjny, wspierany wydatkowaniem środków unijnych (w tym KPO) oraz niższymi stopami procentowymi (impuls kredytowy) rozpędza się. W całym 2025 roku inwestycje firm w ujęciu realnym wzrosły o 3,2% r/r wobec spadku o 7,8% r/r w 2024. Co więcej dynamika poprawiała się na przestrzeni roku. O ile w 1 połowie 2025 odnotowane zostały jeszcze spadki to w drugiej połowie pojawiły się wyraźniejsze wzrosty, z mocnym wynikiem 11,9% r/r w samym 4 kwartale. W 4Q’25 wzrosty napędzane były przez wydatki na środki transportu (33,4% r/r) oraz maszyny i urządzenia (10,4% r/r). Najsłabsze dynamiki były w obszarze wznoszenia budynków (6,3% r/r). Pozostałe obserwacje z wyników finansowych pokazują, że bieżąca działalność firm poprawia się, ale rentowność jest wciąż pod presją i wspierana głównie stroną kosztową. Przychody w całym 2025 były wyższe o dość skromne 2,9%, ale udało się mitygować też wzrost kosztów do 2,4% r/r. W kosztach widać było dalsze ustępowanie presji związanych z kryzysem inflacyjnym i energetycznym lat wcześniejszych, ale z drugiej strony zwiększał się udział wynagrodzeń w kosztach. Rentowność po słabym 2024 odbiła, ale pozostaje na niskich historycznie poziomach. W przetwórstwie przemysłowym ten problem jest szczególnie widoczny - tu nie widać było poprawy rentowności. Taki obraz sytuacji finansowej sugeruje, że obecny kryzys energetyczny, jeśli będzie się przedłużał, może być trudny dla firm, gdyż podnosi koszty, przy wciąż dość przytłumionym popycie.
źródło: NBP, opracowanie własne DAMPodaż pieniądza nieco wyżej od oczekiwań. Z lutowych danych NBP wynika, że agregat M3 w lutym wzrósł o 10,6% r/r, a więc mocniej od prognoz (nasza 10,3% r/r, konsensus 10% r/r) i mocniej niż w styczniu (10% r/r). Od kilku miesięcy dynamika depozytów gospodarstw domowych stabilizuje się w okolicy 8% r/r i tak było też tym razem (8,1% r/r). Dynamika depozytów przedsiębiorstw powróciła do poziomów grudniowych (14,1% r/r) i jest solidnie dwucyfrowa – firmy mają solidną poduszkę płynnościową, co sugeruje, że bezpieczeństwo pozostaje w cenie, a efektywność mniej. W kredycie konsumpcyjnym kontynuowane jest ożywienie (8,4% r/r – najwyższa dynamika od 2019), w kredycie mieszkaniowym złotowym podobnie (8,5% r/r). W kredycie dla firm obserwacje są podobne. Zarówno dynamika kredytu obrotowego jak i inwestycyjnego jest na poziomie dwucyfrowym (odpowiednio 11,9% r/r oraz 11,8% r/r), przy czym w przypadku kredytu inwestycyjnego na przestrzeni ostatnich miesięcy obserwujemy regularną poprawę dynamiki, a w obrotowym raczej stabilizację.
EUR-USD rośnie w ramach relief rally. Wczoraj D. Trump stwierdził, że trwają rozmowy z Iranem ws. zakończenia wojny na Bliskim Wschodzie. Wydłużył też ultimatum (atak na irańską infrastrukturę energetyczną jeśli Cieśnina Ormuz nie zostanie odblokowana) do końca tygodnia. Iran doniesieniom o rozmowach zaprzeczył, ale inwestorzy odebrali słowa prezydenta USA za dobrą monetę i apetyt na ryzyko zwiększył się. EUR-USD w tej sytuacji wzrósł powyżej 1,16.
Złoty i krajowy dług beneficjentami poprawy nastrojów. Na rynku utrzymuje się duża zmienność związana z niepewnością dot. wojny na Bliskim Wschodzie. Wczoraj inwestorzy słowa Trumpa o negocjacjach z Iranem odebrali jako wyrażenie woli USA szybkiego zakończenia wojny. EUR-PLN obniżył się o 0,4% (pod 4,26), a USD-PLN o 0,7% (pod 3,67). Krajowy dług umocnił się o przeszło 10 p.b. zarówno w przypadku 2- jak i 10-latek.
Dziś
- O 9:30 GUS opublikuje najnowszy biuletyn statystyczny i dane o stopie bezrobocia rejestrowanego za luty. Spodziewamy się wzrostu z 6% do 6,1%
- Za granicą publikowane będą wstępne marcowe wskaźniki PMI dla USA i strefy euro, które dadzą próbkę reakcji firm na szok energetyczny