Ceny ropy blisko kryzysowego minimum 28 maja 2026 r.
W tym tygodniu trwają prace nad porozumieniem pokojowym na linii Iran – USA, które ma doprowadzić m.in. do odblokowania Cieśniny Ormuz. Wg obu stron duża część porozumienia jest już uzgodniona, choć do mediów trafiają informacje, że kluczowe newralgiczne kwestie, np. dotyczące programu nuklearnego Iranu, sankcji USA nałożonych na Iran, czy też ewentualnej kontroli nad Cieśniną Ormuz nie są rozstrzygnięte. Z jednej i drugiej strony padają jednocześnie ostrzeżenia przed możliwością powrotu gorącego konfliktu, co zapewne stanowi element negocjacji, ale też zwraca uwagę na fakt, że perspektywa normalizacji sytuacji w Zatoce Perskiej wciąż jest niepewna.

źródło: Bloomberg, opracowanie własne
Patrząc się na zachowanie cen ropy widać, że uczestnicy tego rynku, a tu może być sporo graczy z pełniejszym obrazem sytuacji, od przeszło tygodnia coraz wyraźniej doważają scenariusz jakiejś formy porozumienia. Cena ropy Brent obecnie jest blisko dolnych poziomów z okresu konfliktu (marzec – maj) wyznaczanego w drugiej połowie kwietnia na fali wejścia w życie zawieszenia broni. Dla uczestników globalnych rynków perspektywa konfliktu obecnie jest jednym z kluczowych driverów zmienności. W przypadku rynku stopy procentowej wydłużający się impas oznacza nasilenie ryzyk dla wyższej inflacji, a co za tym idzie wyższych oczekiwanych ścieżek stóp procentowych. Zależność tę widać m.in. w silnej korelacji między cenami ropy, a rentownościami polskich benchmarków obligacji, w tym 10-latek. Przed końcem tygodnia wątpliwości co do rychłego porozumienia nieco wzrosły. D. Trump wczoraj stwierdził, że wyniki dotychczasowych pertraktacji nie są jeszcze satysfakcjonujące, a dziś rano pojawiły się doniesienia, że USA wykonały kolejne w tym tygodniu defensywne ataki powietrzne na irańskie cele. Jednocześnie Waszyngton twierdzi, że uważa zawieszenie broni za wciąż obowiązujące. Tym ciekawiej wygląda obecnie balansowanie cen ropy nad wsparciem w rejonie kryzysowego minimum.
EUR-USD bez przełomu. Wczoraj kurs głównej pary w londyńskiej fazie sesji rósł powyżej 1,1650, ale dzień ostatecznie zakończył neutralnie (ok 1,1630) po wejściu do gry Amerykanów i doniesieniach z USA sugerujących ryzyko odsunięcia w czasie porozumienia z Iranem. Dziś rano ten czynnik wciąż wspiera dolara. W kalendarium wydarzeń makro uwagę dziś przyciągnie kwietniowy odczyt inflacji PCE.
Złoty i SPW nadal w wyczekiwaniu na rozstrzygnięcia na Bliskim Wschodzie. Na przestrzeni przeszło tygodnia zarówno złoty jak i krajowe obligacje umocniły się przy doważeniu scenariuszy normalizacji sytuacji w Zatoce Perskiej. Doniesienia z ostatnich 2 dni wzbudziły jednak nieco wątpliwości w tej kwestii i umocnienie złotego i długu przyhamowało, a nawet pojawiły się lekkie tendencje korekcyjne. Wczoraj EUR-PLN odbił się od 4,23 – to okolice majowego minimum. Z kolei krzywa rentowności przesunęła się o 1-2 p.b. w górę.
Dziś
O 11:00 opublikowane zostaną wskaźniki koniunktury ESI. Konsensus dla strefy euro to 92,6 wobec 93 poprzednio.
O 14:30 opublikowane zostaną dane o liczbie wniosków o zasiłek dla bezrobotnych w USA. Konsensus zakłada 209 tys.
O 14:30 opublikowane zostaną dane o zamówieniach na dobra bez środków transportu w USA za kwiecień. Konsensus zakłada 0,5% m/m wyr. sez.
O 14:30 opublikowane zostaną dane o zamówieniach na dobra trwałe w USA za kwiecień. Konsensus zakłada 4,0% 0,5% m/m wyr. sez.
O 14:30 opublikowane zostaną dane o dochodach Amerykanów za kwiecień. Konsensus zakłada 0,4% m/m wyr. sez.
O 14:30 opublikowane zostaną dane o wydatkach Amerykanów za kwiecień. Konsensus zakłada 0,5% m/m wyr. sez.
O 14:30 opublikowane zostaną dane o inflacji PCE w USA za kwiecień. Konsensus zakłada wzrost PCE z 3,5% r/r do 3,8% r/r oraz PCE bazowej z 3,2% r/r do 3,3% r/r.
O 16:00 opublikowane zostaną dane o sprzedaży nowych domów w USA za kwiecień. Konsensus zakłada 682 tys.