Silnik inwestycji nabiera obrotów
Poniżej prezentujemy skrót kluczowych wniosków, natomiast pełna wersja raportu dostępna jest w załączniku.
Polska
• 2026 stoi pod znakiem przyspieszenia inwestycji. Po słabszym pierwszym kwartale w drugim ożywienie inwestycyjne nabrało tempa. Towarzyszyły mu silne wzrosty nakładów w sektorze prywatnym, podbudowane intensyfikacją wydatkowania środków z KPO.
• Powrót inwestycji na ścieżkę szybkiego wzrostu poprawia obraz koniunktury w tym roku. Podnosimy naszą prognozę dynamiki PKB z 3,5% do 3,8%, co oznacza przyspieszenie względem 2025 (3,6%).
• RPP wyszła z wakacyjnego trybu i przestaje mówić o obniżkach stóp. Inflacja CPI zbliżyła się w sierpniu do górnego ograniczenia celu NBP (3,5%), a szok naftowy wydłuża się. RPP w tej sytuacji nie myśli już o luzowaniu, a bardziej o stabilizacji stóp, z wzrostem ryzyka podwyżek.
Globalne tendencje i rynki:
• Strefa euro: Pomimo przedłużającego się szoku naftowego nastroje w firmach w wakacje wyraźnie się poprawiły. To w znacznej mierze pochodna łagodniejszych od oczekiwań negatywnych skutków szoku naftowego.
• Stany Zjednoczone: Gospodarka w USA rośnie w umiarkowanym tempie, napędzana głównie odpornym popytem sektora prywatnego, głównie inwestycji w ramach rozwoju nowych technologii. Poprawił się obraz rynku pracy, co wydatnie redukuje argumenty Fed za utrzymywaniem stóp na dotychczasowym poziomie - rośnie presja na zacieśnianie polityki monetarnej.
• Chiny: Chiny pozostają potężnym eksporterem, ale popyt krajowy nadal kuleje. Powoli podnosi się chiński import ropy po redukcji z ostatnich miesięcy, co rodzi obawy o nasilenie nierównowag na rynku ropy.
• Rynki akcji i długu: Hossa na giełdach akcji nieco przyhamowała przy przedłużającym się szoku naftowym, ale nadal trwa. W odwrotnym kierunku idzie rynek długu - rentowności 10-letnich papierów skarbowych na całym świecie biją wieloletnie rekordy, pod wpływem ryzyk inflacyjnych.
• Surowce: Narastająca niepewność geopolityczna, w tym przede wszystkim związana z konfliktem na Bliskim Wschodzie, jest głównym motorem wzrostu cen surowców. Nie tylko energetycznych, ale też rolnych.